Program lojalnościowy dla siłowni: jak zatrzymać styczniowych klubowiczów do lutego

6 min czytania Oleksii Andriiuk Założyciel
Okładka: Program lojalnościowy dla siłowni: jak zatrzymać styczniowych klubowiczów do lutego

Program lojalnościowy dla siłowni lub studia fitness powinien nagradzać wizyty, a nie płatności: karnet jest już opłacony, a tobie potrzebny jest nowy klubowicz, który przyjdzie znowu w trzecim tygodniu. Najlepiej sprawdza się karta z pieczątkami na pierwsze sześć tygodni (dwie wizyty w tygodniu, dwanaście pieczątek), nagroda, która kosztuje cię wolne miejsce, a nie pieniądze, i jedna wiadomość z pieczątką gratis dla każdego, kto zniknie. Przygotuj to przed poniedziałkiem 4 stycznia.

W styczniu szatnie pękają w szwach, a pod koniec lutego nowych twarzy jest wyraźnie mniej. Podczas dzisiejszego porannego researchu zaskoczyło mnie, jak niewiele trzeba, żeby ludzie wracali. W badaniu z udziałem ponad 60 000 klubowiczów, które naukowcy z Wharton przeprowadzili z amerykańską siecią siłowni, jednym z najlepszych spośród 53 programów był bonus wart około dziewięciu centów amerykańskich dla tych, którzy wracali po opuszczonym treningu. Przez cztery tygodnie działania zwiększył liczbę cotygodniowych wizyt o 27%. Dziewięć centów. Kierująca badaniem wyjaśniła to tak: bonus nie pozwala, żeby jeden opuszczony trening zamienił się w całą serię.

Licz wizyty, bo karnet jest już opłacony

Większość pomysłów na lojalność w siłowni nagradza pieniądze: przedłuż karnet na rok, a miesiąc dostaniesz gratis. To decyzja cenowa i trafia do ludzi, którzy i tak by zostali. Ci, których tracisz w lutym, nie myślą o przedłużeniu. Po cichu decydują, czy są kimś, kto chodzi na siłownię.

Ta decyzja wymaga czasu. Naukowcy z UCL ustalili, że potrzeba było średnio 66 dni, żeby nowe codzienne zachowanie stało się automatyczne. Jeden opuszczony dzień niczego nie psuł, za to duża nieregularność już tak. Sześć tygodni wizyt nie skończy tej pracy, ale przeprowadzi nowego klubowicza przez okres, w którym większość odpada. Dlatego karta liczy jedyną rzecz, która w tych tygodniach ma znaczenie: czy przyszedł.

Te tygodnie są też warte realnych pieniędzy. Przykładowe liczby, karnet za 35 € miesięcznie: klubowicz ze stycznia, który rezygnuje po lutym, przynosi ci 70 €, a ten, który zostaje do końca czerwca, 210 €.

Przykład: styczniowy klubowicz z karnetem za 35 € miesięcznie przynosi 70 €, jeśli zrezygnuje po lutym, i 210 €, jeśli zostanie do końca czerwca

Karta: dwanaście pieczątek w sześć tygodni

Tak bym to ustawił:

  • Jedna pieczątka za wizytę, najwyżej jedna dziennie, żeby nikt nie trenował dwa razy w jedno popołudnie tylko dla karty.
  • Dwanaście pieczątek, czyli dwie wizyty w tygodniu przez sześć tygodni. Trzy w tygodniu wyglądają lepiej na papierze, ale karta, która w drugim tygodniu wydaje się nieosiągalna, idzie w odstawkę.
  • Nowi klubowicze dostają kartę przy zapisie, obecni wtedy, gdy zapytają o nią w recepcji.
  • Po sześciu tygodniach nie wygasa. Sześć tygodni to po prostu czas, w jakim powinna zapełnić się pierwsza karta, a nie termin.

Karta lojalnościowa siłowni w Wallet: 5 z 12 pieczątek, obok ta sama karta pełna z odblokowaną nagrodą

To działa jako karta z pieczątkami w Apple Wallet lub Google Wallet: klubowicz skanuje plakat z QR w recepcji, potwierdza e-mail i dodaje kartę do telefonu, bez aplikacji. W recepcji personel skanuje kartę dowolnym telefonem i stuka raz. Jeśli sprzedajesz napoje albo sprzęt przez kasę, którą podłączamy (Square, Lightspeed, SumUp, Toast, Clover, Zettle lub Shopify POS), to połączenie jest w planie Growth, ale przy wizytach najprościej jest skanować w recepcji. Systemów wejściowych ani rezerwacyjnych nie podłączamy standardowo, więc jeśli wejście idzie przez taki system, zostań przy skanowaniu. Studia, które sprzedają karnety na 10 zajęć, mogą też wrzucić sam karnet do Wallet jako pakiet przedpłacony, który odlicza się z każdymi zajęciami.

Nagroda: wejście dla gościa, nie baton proteinowy

Za dwunastą pieczątkę dałbym wejście dla gościa: klubowicz przyprowadza znajomego na jeden trening. Kosztuje cię to miejsce na zajęciach poza godzinami szczytu albo jedno wejście na salę, która o 14:00 i tak jest w połowie pusta. A robi dwie rzeczy naraz. Twój nowy klubowicz trenuje z kimś, więc kolejna wizyta staje się bardziej prawdopodobna, a znajomy widzi twoją siłownię od środka. Darmowy shake czy ręcznik z logo kosztują prawdziwe pieniądze i robią tylko to pierwsze.

Jeśli masz małe grupy, niech wejście dla gościa działa tylko poza szczytem, żeby zajęcia o 18:00 nie zapełniły się gośćmi. Jeśli wolisz dać coś namacalnego, rachunek karty z pieczątkami pokazuje, ile nagroda naprawdę kosztuje, zanim ją obiecasz.

Pieczątka za powrót

To wynik z Wharton przełożony na język recepcji. Gdy nowy klubowicz nie był od dziesięciu dni, na jego karcie pojawia się krótkie powiadomienie push z powodem, żeby wrócić jeszcze w tym tygodniu:

„Dawno cię nie było, Marta. Na karcie czeka na ciebie pieczątka gratis. Widzimy się w tym tygodniu?”

Plan na sześć tygodni: dwie wizyty w tygodniu, opuszczony 3. tydzień, po 10 dniach wiadomość z pieczątką gratis i wejście dla gościa przy 12. pieczątce

Ustaw je raz jako automatyzację powrotu, a będzie wysyłać się samo. Plan Starter ma dwie automatyzacje, więc zmieści się ta i życzenia urodzinowe. Dwie zasady dla treści: bez wyrzutów („Opuściłaś 3 treningi”) i bez wykładu o zdrowym trybie życia. Wiadomość trzyma otwarte drzwi, a nie stawia nikogo na wadze.

Wysyłaj je tylko klubowiczom, którzy zgodzili się na wiadomości. Każdy sam wybiera, co dostaje, a ty widzisz, kto i kiedy wyraził zgodę. RODO opisuje zgodę jako dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli (art. 4, stan na listopad 2026). Co to oznacza dla twojej siłowni, to pytanie do twojego doradcy albo organu ochrony danych, nie do mnie. Jak wiadomość trafia na zablokowany telefon, krok po kroku wyjaśnia artykuł o karcie w Wallet.

Tygodniowa rutyna na styczeń i luty

Kiedy Kto Co
Przy każdej wizycie Recepcja Skanować kartę przy wejściu, nie przy wyjściu, kiedy wszyscy się spieszą
Poniedziałek Kierownik Otworzyć listę klubowiczów, którzy się wykruszają, i wybrać trzech, których przy następnej wizycie osobiście przywita trener
Środa Trenerzy Nauczyć się imion trzech nowych klubowiczów z kartą
Piątek Kierownik Policzyć, ile styczniowych kart przekroczyło w tym tygodniu sześć pieczątek, i powiedzieć o tym zespołowi
Koniec lutego Właściciel Spośród wszystkich, którzy zapisali się w styczniu, policzyć, kto przychodził jeszcze w ostatnich dwóch tygodniach lutego

Piątkową liczbę obserwowałbym najuważniej. Sześć pieczątek oznacza, że klubowicz ma za sobą połowę okresu, w którym większość odpada, a zespół, który słyszy tę liczbę co tydzień, zaczyna sam proponować kartę. W planie Growth raport „Czy zadziałało?” dodatkowo porównuje klubowiczów, którzy dostali wiadomość o powrocie, z małą grupą kontrolną, więc widzisz, czy przyprowadziła ich wiadomość, czy i tak by przyszli.

Gotowe przed 4 stycznia

  • Karta stworzona: dwanaście pieczątek, jedna dziennie, wejście dla gościa jako nagroda.
  • Plakat z QR wisi w recepcji na wysokości oczu, drugi przy dystrybutorze wody.
  • Telefon w recepcji z aplikacją do skanowania dla personelu, zalogowany i naładowany.
  • Jedno zdanie przy zapisie: „Karnet wpuszcza ciebie, a ta karta jeszcze znajomego. Zeskanuj i gotowe.”
  • Wiadomość o powrocie napisana i ustawiona na dziesięć dni bez wizyty.
  • Jeden test: ktoś z zespołu dołącza, dostaje pieczątkę i widzi ją w telefonie.

Plan Starter kosztuje 19 € miesięcznie za lokal, a w cenie założycielskiej przez pierwsze 12 miesięcy 11,40 € miesięcznie, do tego 30 dni gratis bez karty płatniczej (stan na listopad 2026). Pakiety i członkostwa są od planu Growth. Jeśli masz kilka klubów, wypróbuj to najpierw w dwóch; plan wdrożenia dla sieci lokali ma daty na tę zimę.

Klubowicz, który zostanie do marca

Uważam, że siłownie i studia wkładają za dużo energii w styczniowe zapisy, a za mało w trzeci tydzień. Zapis to obietnica, którą ktoś składa samemu sobie, a wizyty pokazują, czy jej dotrzyma. Karta z dwunastoma pieczątkami i pieczątka gratis po cichym tygodniu nikogo nie zrobią wysportowanym, ale mogą trochę ułatwić pojawienie się w drugim i trzecim tygodniu. Zostaje pytanie, na które warto odpowiedzieć jeszcze przed styczniem: ilu twoich zeszłorocznych styczniowych klubowiczów przychodzi do dziś?

Więcej artykułów